Współczesny człowiek marzy o spokoju i ciszy. Drażni go zewnętrzny hałas, ale nie walczy z dużo większym rozgardiaszem, tym, który jest w nim. nie potrafimy sie wyciszyć, siadamy wygodnie, mówimy ze się relaksujemy. Ale często dopiero w takim pozornym uspokojeniu atakują nas nasze lęki i obawy. przypominamy sobie to, o czym codzienna krzątanina pozwala nam zapomnieć. Pojawia się wówczas niechęć, złość, rozczarowanie sobą i swoim ciężkim życiem. Tak bardzo boimy się, ze coś jest nie w porządku, ze zrywamy sie i chcemy natychmiast coś zrobić, zaradzić. i znów nieprzemyślane działanie, bezładna bieganina, niezaplanowane, pochopne decyzje. |